Ta cholera ma racje... - mruknalem do niego- powinienem byl powiedziec Tymczasem przyszedl grudzieñ. Kocham szare grudniowe poranki, pierwsze przymrozki, zalosne drzewa bez lisci. Do mojego przedzialu wsiadly jakies dwie panie z dziewczynka i starszy pan w okularach, spoza ktorych przygladal sie nam uwaznie. Ala wrocila do domu pod koniec lutego, ciagle jeszcze bardzo slaba, z noga uwieziona w gipsie. Otwieralam drzwi mieszkania z dziwnym uczuciem niepewnosci i zadowolenia jednoczesnie.
|
|
|
Hurtownia meble hotelowe Snowidza
Hurtownia meble hotelowe Najlepsze w cenie od 1200zł.Cena wysyłki 22złSnowidza - DobrzyńskiDaniela Borkowska 149387328
meble medyczne Kroczów Mniejszy.
Mam do sprzedania NOWE meble laboratoryjne wykonane z drewna w kolorze dąb oraz jasny buk. Idealny do wnętrza Państwa domu. Polecam również dostępne w naszej
...1...
| ||
|
|
||
|
parkiety suknie Å›lubne meble hotelowe SprzÄ…tanie biur Å›cianki dziaÅ‚owe mieszkania warszawa projektowanie oÅ›wietleniaNiespokojne, burzliwe uczucie do Marcina. To nie jest scisle okreslenie. W pewnym sensie, przynajmniej, nie jest scisle. Wieczorem matka poszla do kina. Poszedlem do pokoju ojca i wyciagnalem magnetofon. Stalismy przed moim domem. Przygladali mi sie uwaznie, jakby chcieli zobaczyc choc ulamek tego, co we mnie tkwi Ala parsknela przytrzymujac reka policzek. Bolal ja ciagle, zwlaszcza kiedy sie smiala. Nie powiedzial nic wiecej, a ja nie moglam pytac. No, nie moglam. Rzucil sie naprzod i juz wczepil sie dlonmi w ramiona Seweryna, gdy nisko, pomiedzy z soba zwartymi cialami rozlegl sie plaski, bezdzwieczny stuk wystrzalu. Nawrocki drgnal, cien bolu przemknal mu po twarzy. Ale nie puszczal, silniej jeszcze zacisnal palce, wyprezyl sie, nogami mocno wparl sie w podloge, jakby calym soba chcial przygniesc przeciwnika. Obaj byli rownego wzrostu i Seweryn czul na ustach goracy, przyspieszony oddech tamtego, widzial dokladnie jego bliska twarz. „Jaki on piekny!” - pomyslal.
Patrzac w rozszerzone oczy Nawrockiego, strzelil po raz drugi. I jeszcze raz. Stal nie ruszajac sie, ciagle z palcem na cynglu. Byl przygotowany, ze to jeszcze nie koniec. Ale zaraz po trzecim strzale Nawrocki przechylil sie na bok ruchem miekkim i ociezalym, rece opadly mu, jeszcze usilowal wyciagnac je przed siebie, lecz chwytaly juz tylko powietrze.
Byla cisza. Niedomkniete drzwi sionki zalosnie dygotaly na wietrze.
Seweryn uwaznie przygladal sie Nawrockiemu. Jeszcze stal, szeroko rozstawiwszy nogi. Jednak w sposob widoczny slabnal. W koszuli rozchylonej na piersiach, w obcislych spodniach i lsniacych butach, smukly i opalony, wygladal teraz z glowa opadajaca do tylu jak linoskoczek, ktory straciwszy nagle na wysokosciach rownowage, daremnie chce utrzymac w posluszenstwie slabnace miesnie. Czas plynal bardzo wolno.
Wtem Nawrocki wyprostowal sie i spojrzenie jego cierpieniem przymglonych oczu spoczelo na Sewerynie. Gejzanowskiemu serce mocniej zabilo. Ale nie odwrocil glowy. Przezwyciezyl pierwszy odruch strachu. Coz moglo mu grozic ze strony tego czlowieka? Koniec. Przyjal wiec to spojrzenie, patrzyl z ciekawoscia, ktorej nie chcial ukryc. „Co on teraz czuje? - myslal. - Czy wie, ze umiera, ze to ostatnie jego chwile, czy boi sie?” Zapragnal takiej sily, aby mogl wedrzec sie w tego czlowieka, przeniknac go, zjednoczyc sie z nim na chwile, dojsc razem az po ow kres, ktory tylko tamten musialby przekroczyc. I w tym momencie zdal sobie sprawe: coz znaczy zabic czlowieka, gdy nie moze sie poznac mysli umierajacego? Pozostawal sam fakt, gwaltowne przeciecie czyjegos zycia, zniszczenie jakichs planow, pragnien, a z tym wszystkim uczucie ponizajacego niedosytu. „Byc moze on teraz wie o mnie wiecej, niz ja o nim...” - pomyslal.
Ale Nawrocki daleki byl od tego.
lampa uv transport osób Tani hosting katalog wiatromierz |
||